Brudnopis tradera

O mnie

UWAGA: Od 01.06.2007 do 17.06.2014 transakcje dotyczyły kontraktów FW20krr. W tym okresie skumulowany wynik wyniósł 4613 punktów/kontrakt. Od 18.06.2014 handlowane są kontrakty FW20krr20. statystyka
Blog > Komentarze do wpisu

Żółw i zając

Obecny okres nie rozpieszcza graczy. Dotyczy to zarówno tych grających w długim i średnim terminie, korzystających ze strategii trendfollowing czy swing trading, ale również daytraderów. Różne miary zmienności takie jak odchylenie standardowe, ATR czy rozpiętość wskazują na utrzymujący się na rynku marazm i zniechęcenie. Paradoksalnie, taki okres może być poznawczo płodny. Umożliwia bowiem dostrzeżenie pewnych fundamentalnych kwestii związanych z tradingiem.

Jeden z komentatorów napisał niedawno: "chyba zrezygnuje z kontraktów [...], 6 miesięcy minęło a ja na naszych kontraktach prawie nic nie ugrałem". Ta wypowiedź przywiodła mi na myśl bajkę, której autorstwo przypisuje się Ezopowi . Pozwolę sobie przywołać ją w wersji Franciszka D. Kniaźnina:

 zolw i zajac

Chyży, wysmukły i zwrotny zając
Napotkał żółwia jakoś przebiegając.
«Jak się masz, moja ty skorupo! – rzecze. –
Gdzie to się waszmość tak pomału wlecze?
Mój Boże! Cóż to za układ natury!
Mnie w biegu i sam wiatr nie upędzi,
Żółw na godzinę, w swym chodzie ponury,
Ledwo upełznie trzy piędzi».
«Hola! — odpowie – mój ty wiatronogi,
Umiem ja chodzić i odbywam drogi:
Mogę i ciebie ubiec do celu».
Rozśmiał się zając: «Ha, mój przyjacielu,
Jeśli jest wola, ot, cel tej ochocie
Niech będzie przy owym płocie!».
To rzekł i rącze posunąwszy skoki
Stanął w pół drogi. Obejrzy się, a tam
Żółw ledwo ruszył trzy kroki.
«I na cóż – rzecze – ja wiatry zamiatam?
Nim on dopełznie, tak siebie suwając,
Sto razy wyśpi się zając».
Tu swoje słuchy przymusnął,
Legnie pod miedzą – i usnął.
Żółw, gdy powoli krok za krokiem niesie,
Stawa na koniec w zamierzonym kresie.
Ocknie się zając – w czas właśnie!
Darmo się rzucił do prędkiego lotu,
Bo ten, co idąc, w pół drogi nie zaśnie,
«A kto z nas – mówi – pierwszy u płotu?».

Myślę, że ta bajka stanowi trafną metaforę pewnej szczególnej trudności, która wiąże się z tradingiem. Jak rozumiem ową szczególną trudność w kolejnej notce.

EDIT: Wielce pouczającą wersję tej bajki można znaleźć tutaj.

wtorek, 21 czerwca 2011, investor_ts
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/06/21 12:22:44
czyli krótko "nie spać - zwiedzać" ;-)

btw. ciekawy spostrzenie i porownanie do tradingu
-
2011/06/21 13:11:02
Proponuję zastanowić się na czym polega sygnalizowana tutaj trudność. Ja przedstawię mój punkt widzenia w kolejnym wpisie. W międzyczasie, zapraszam oczywiście do dyskusji.
-
2011/06/21 15:06:42
nawet jezeli bedziemy systematyczni i ciekpliwi jak ten zółw, pozostaje pytanie, czy ktoś pomiedzy nami a meta nie przebuduje drogi.

nigdy nic nie wiadomo, czy tam ktos na gorze nie wymysli ze drogi maja inaczej przebiegac, tak jak to zostalo opisane w art.:

forsal.pl/artykuly/524743,rybinski_co_moze_bankier_inwestycyjny.html
-
2011/06/21 15:40:33
pingvvino
W mediach i na forach znajdziesz mnóstwo wymówek do tego, żeby się nieco zdrzemnąć ;)
-
Gość: Investorr, 89-79-10-199.dynamic.chello.pl
2011/06/21 18:51:01
Chyba to nawet ja wywołałem tę dyskusję i jak widzę pewne refleksje i Tobie Investorze się nasunęły.

Investor_ts: Jeśli grasz systemem wybiciowym (volatility breakout) to wiesz, że do zarabiania pieniędzy potrzebna jest zmienność i trendy, których na naszym rynku brakuje. Pytanie: po co się męczyć u nas i żyć w nadziei na lepsze czasy, skoro w tym
samym czasie, dzięki rozwojowi technologicznemu mamy dostęp do wielu innych rynków i instrumentów jak S&P czy DAX.

Ja wycofałem się z kontraktów terminowych na FW20 - z powodu słabej drugiej połowy 2010 i pierwszej 2011, dla mnie to jest równoznaczne z ucięciem stratnej pozycji i wyeliminowaniem nieefektywnego działania.
Jeśli chcemy innych rezultatów trzeba zmienić działania a nie czekać w nieskończoność, aż wszystko dookoła się zmieni, taką zasadę stosuje nie tylko w inwestycjach.

Będę na pewno obserwował ciągle tego bloga jak się rozwija sytuacja :).
Pozdrawiam
-
2011/06/21 19:14:10
Investorr
To, co piszesz o innych rynkach jest jak najbardziej słuszne, dlatego jestem zwolennikiem dywersyfikacji.
"Jeśli chcemy innych rezultatów trzeba zmienić działania a nie czekać w nieskończoność" - ciekawe, a może problem leży w oczekiwaniach dotyczących rezultatów?
Zaglądaj na bloga, jak widać inspirujesz do przemyśleń :)
-
2011/06/21 20:42:35
Jednak DAX czy tymbardziej S&P sa duzo trudniejszymi rynkami. Probowalem stworzyc system na futures dax (na wiarygodnych danych), ale niestety osiagniety pofit w stosunku do DD byl niewspolmietny z tym, ktory mozna osiaganc na fw20. Czy tylko ja mam takie doswiadczenie? Czy moze rynki te wymagaja jakiegos innego podejscia?
-
Gość: m, nat6.ms.lnet.pl
2011/06/21 22:27:37
tomasz edison powiedział podobno: "genius is one per cent inspiration, ninety-nine per cent perspiration".
tak ja rozumiem tę bajkę. że ważniejsze od zdolności, natchnienia czy innych zalet (w bajce: szybkości) jest sumienne, systematyczne "pocenie się" nad zagadnieniem. choć nie wiem czy to prawda, nie jestem co do tego przekonany.
-
Gość: Jack, static-209-80.is.net.pl
2011/06/22 08:06:47
-
2011/06/22 15:00:09
Jack,
Dzięki, edytuję wpis.
-
Gość: Jack, static-209-80.is.net.pl
2011/06/22 20:34:33
Fajnie...
W chwilach zwątpienia nieraz wracam do tej pouczającej opowieści