Brudnopis tradera

 Subskrybuj INVESTORa


Wpisz adres email:

Delivered by FeedBurner


statystyka
Blog > Komentarze do wpisu

Filozofia trendfollowingu

Trendfollowing (podążanie z trendem) to temat obecny na tym blogu. Dla mnie trendfollowing to coś więcej niż tylko strategia inwestowania na rynku finansowym. To podejście do życia, sposób patrzenia oraz interakcji z otaczającym nas światem - stąd notki pozornie nie związane ze spekulacją. Jestem przekonany, że stosując strategię podążania z trendem możemy odnieść sukces nie tylko na giełdzie. Zresztą elementy trendfollowingu dostrzegam w wielu systemach filozoficzno-religijnych.

Ostatnio wpdał mi w ręce bardzo interesujący artykuł, napisany jakiś czas temu do SFO Magazine. Autor - Charles Faulkner - jest znanym praktykiem NLP oraz traderem.

Oto 7 założeń na których, wg autora, opiera się trend-following:

  1. Nikt nie jest w stanie przewidzieć przyszłości.
  2. Unikając myślenia typu BĘDZIE, MOŻE, POWINNO, a skupiając się tylko na tym co JEST, osiągniesz dużą przewagę.
  3. To co istotne, może być zmierzone.
  4. Nie musisz wiedzieć KIEDY coś się wydarzy, aby wiedzieć że to się wydarzy.
  5. Ceny mogą poruszać się tylko: w górę, w dół oraz w bok.
  6. Straty są częścią życia.
  7. Istnieje tylko TERAŹNIEJSZOŚĆ.

Cały artykuł znajduje się tutaj:. W mojej opinii konsekwencje przyjęcia powyższych założeń są dalekoidące. Polecam chwilę refleksji nad wnioskami płynącymi z artykułu oraz zapraszam do dyskusji.

czwartek, 14 stycznia 2010, investor_ts
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/01/14 17:39:47
na szybko, jeszcze bze klikniecia w artykul, ktory linkujesz...
dopiero zaczynam przygode z inwestowaniem, ale wydaje mi sie, ze zyje juz na tyle dlugo by nie zgodzic sie definitywnie z punktem numer 7. gdyby istniala tylko terazniejszosc, w kontekscie zycia, to przeciez to wszystko nie mialoby wiekszego sensu... proste!
pozdrawiam!
-
Gość: mirek, aaez201.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/14 18:44:49
A tak trochę z innej beczki, mam pytanie do autora bloga jak i do innch, czytaliście może książkę Michaela Covel'a "Trendfollowing" ? Jest to coś wartego przeczytania ?
-
2010/01/14 20:46:13
@herodot1
dzięki za komentarz. "Brak sensu" nie jest dowodem na istnienie przeszłości czy przyszłości, to tylko twoja interpretacja. Natomiast możesz spróbować złożyć zlecenie w przyszłości lub w przeszłości i dać znać jak Ci poszło.

@mirek
ja czytałem i uważam że to jedna z niewielu książek o giełdzie wartych przeczytania.
-
Gość: torn, 77-253-191-236.adsl.inetia.pl
2010/01/14 22:09:54
@mirek
Też czytałem tę książkę. Tak jak napisał investor: warta przeczytania, ale jeśli już znasz filozofię Richarda Dennisa - ojca podążania za trendem i założyciela legendarnej grupy żółwi, to myślę że w książce nic nowego nie znajdziesz.
-
Gość: , acpo205.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/15 08:47:44
Witam.
Czy ktoś to przetłumaczył na nasz ojczysty język?
kerad
-
2010/01/15 09:24:56
kerad,
nie, ale jeśli jest jakiś chętny to: www.michaelcovel.com/contact-michael-covel/
-
Gość: nowy, prince.fastnet.pl
2010/01/15 10:03:32
Jednego nie rozumiem. Jeżeli jesteś wyznawcą " trend following" i jesteśmy w trendzie wzrostowym ( przynajmniej krótko i średnioterminowo) dlaczego jesteś w pozycji na spadki? I byłeś w niej wielokrotnie mimo że trend się nie zmienił.
Pozdrawiam.
-
Gość: zarafiq, 155.136.80.16*
2010/01/15 10:27:27
safaribooksonline.com - tutaj można znaleźć tę książkę, jest tam mały haczyk żeby się zarejestrować trzeba podać nr karty kredytowej, potem przez jakiś okres (2 tyg?) korzysta się za darmo i o ile się nie mylę po okresie zaczynają pobierać miesięczną opłatę.
-
2010/01/15 11:21:58
nowy,
jesteś pewien? a czym jest trend?
ja natomiast uważam że krótkoterminowo mamy trend spadkowy, średnioterminowo trend boczny a długoterminowo trend wzrostowy.
-
Gość: nowy, prince.fastnet.pl
2010/01/15 13:48:08
Dziękuję za odpowiedź.
Czy to znaczy że stosujesz "trend following" tylko w krótkim terminie - bo gdybyś go stosował w długim to byłbyś na L, a w średnim to byłbyś OOM ?
Pozdrawiam.
-
2010/01/15 18:30:08
@ Investor TS:
mowilem raczej o zyciu a nie inwestowaniu. poza tym istnieje jeszcze cos takiego jak tworzenie przyszlosic ;) - z tym, ze na to trzeba dysponowac troche wiekszym kapitalem... ale poniekąd da sie!

a w temacie trendu: co rozumiesz przez 'dlugoterminowo trend wzrostowy' - chodzi mi o zwrot 'dlugoterminowo'! - rok, dwa?
-
2010/01/15 20:26:49
@nowy & herodot1
czy coś takiego jak trend w ogóle istnieje? to problem ontologiczny ale myślę że obiektywny trend na rynku po prostu nie istnieje, to subiektywne pojęcie z którym każdy wchodzi na rynek i każdy może definiować go na swój sposób.
Gram w krótkim terminie - kilkadziesiąt transakcji w roku, długoterminowo to dla mnie kilka transakcji/rok.
-
2010/01/15 20:28:13
@herodot1
a inwestowanie to nie życie?
ja nie wiem czy przyszłość w ogóle istnieje, tym bardziej nie mam pojęcia jak ją stworzyć :)
-
Gość: nowy, prince.fastnet.pl
2010/01/16 11:52:35
@ investor_ts
Dzięki za cierpliwość i przepraszam za upierdliwość ale obstawiając spadki gwałcisz #2 wg, którego nie powinieneś myśleć co będzie w przyszłości. Chyba że nie obstawiasz spadków a po prostu zajmujesz pozycję dzisiaj, teraz ; nie mając zielonego pojęcia co będzie jutro lub za godzinę. Trend to przeszłość i jeżeli teoria zabrania nam myśleć o przeszłości to jak można świadomie podążać za czymś o czym się nie myśli?
Wydaje mi się że #2 zaprzecza #4 no bo jak wiedzieć że coś się wydarzy nie myśląc o tym?
Jak by nie było to co robisz robisz dobrze i myślę że pomaga Ci w tym talent, doświadczenie oraz jakiś dodatkowy zmysł, którego większości z nas brakuje.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
-
2010/01/16 15:56:48
@nowy,
Dzięki za komentarze. Wszystkie są mile widziane bo pozwalają mi się rozwijać i uczyć.

Masz rację - ja nie obstawiam spadków, zresztą nie mam pojęcia jak stworzyć system oparty na PRZYSZŁYCH cenach. Po prostu na podstawie obecnych cen oraz kalkulacji które dokonuję w TERAŹNIEJSZOŚCI zajmuję pozycje.

Teoria nie zabrania myśleć o czymkolwiek, twierdzi że myślenie o przeszłości/przyszłości nie ma większego sensu.
Trend to chyba raczej terażniejszość a nie przeszłość. Podążamy przecież z obecnym, a nie przesżłym trendem. I dla przydładu: jeśli na podstawie naszego subiektywnego oglądu rzeczywistości stwierdzimy że mamy do czynienia z trendem wzrostowym, możemy mieć przekonanie że kiedyś trend się odwróci - czy istotna jest odpowiedź na pytanie kiedy to nastąpi? Możesz też rozważyć jakąś strategię anty-trendową (np. opartą na oscylatorach, wskaźnikach wykupienia/wyprzedania, itp.), która koncentruje się na tym co BĘDZIE i kiedy nastąpi odwrócenie trendu.